Ludzie

Turcy nie wiedzą, kiedy się urodzili

Dzisiaj będzie krótka historia o tym, że co niektórzy w Turcji albo nie wiedzą, kiedy się urodzili, albo ich data w dokumentach, mniej lub bardziej różni się od rzeczywistej daty narodzin.

Pewnie nigdy bym się tym tematem nie zainteresowała, gdyby w mojej tureckiej rodzinie nie było takiego przypadku. Stwierdziłam, że to ciekawe, a z drugiej strony dziwne, więc zrobiłam mały research, popytałam i okazało się, że takich osób jest znacznie więcej.

Zazwyczaj to osoby starsze w ogóle nie znają swojej prawdziwej daty narodzin. Urodziły się w domu, ich rodzice nie mieli okazji lub nie przykładali dużej wagi do dat, więc narodziny dziecka zgłosili do urzędu „przy okazji”, zwykle odmładzając taką osobę o kilka miesięcy i zapominając całkowicie, kiedy faktycznie doszło do narodzin.

Jest też sporo przypadków pomyłek. Tutaj przykładem jest, chociażby moja szwagierka, która urodziła się w lutym, a w dokumentach ma datę marcową. Mój teść, idąc zgłosić narodziny dziecka do urzędu, po prostu się pomylił w datach, cóż, zdarza się najlepszym. Dużo jest pomyłek jednodniowych. Ktoś urodził się 25 czerwca, a w dokumentach widnieje data 26 czerwca. Zdarzają się też pomyłki kilkumiesięczne – zgadza się dzień narodzin, natomiast nie miesiąc. Często bywa tak, że to urzędnik popełnił błąd, rodzic nie sprawdził dokładnie i pomyłka gotowa.

Niektóre pomyłki są specjalne, często dotyczą mężczyzn. Rodzic, korzystając z okazji, że potomek urodził się pod koniec roku, w grudniu albo nawet w listopadzie, podał w urzędzie datę z początku stycznia następnego roku, odmładzając syna o rok i opóźniając tym samym o rok konieczność pójścia do wojska. Jak to mówią, każdy orze, jak może. Działała? Działa.

Wszystkie znane mi sytuacje dotyczą osób, które są obecnie po 30. roku życia i które urodziły się w domu, a nie w szpitalu. Domyślam się, że obecnie takie pomyłki są już niemożliwe. Chociażby ze względu na dokumentację medyczną ze szpitala, ale tu jest Turcja, więc tak naprawdę wszystko jest prawdopodobne. O czym już po części pisałam w poprzednim poście na temat załatwiana spraw urzędowych.

A Wy znacie kogoś? Komu nie zgadza się prawdziwa data urodzin z tą, którą ma w dokumentach?


Photo by Raychan on Unsplash