Inne

Zacznijmy od końca

Jeszcze momentami w to nie wierzę, ale stało się. Jest on. Świeży, nowy, absolutnie mój od początku do końca. Trochę czasu mi zajęło stworzenie tego miejsca, ale to wszystko dlatego, że każdą najmniejszą tutaj rzecz zrobiłam sama. I pewnie coś tu jeszcze nie do końca działa tak, jak powinno, pewnie czegoś brakuje, ale z czasem będzie więcej i lepiej. Tymczasem ja mam ogromną satysfakcję, że się udało.

Podejmując decyzję o założeniu bloga, zastanawiałam się, kto je teraz czyta. Bo ktoś czyta na pewno. Ja czytam, bo lubię. Mam kilka swoich ulubionych stron, do których wracam regularnie, bo sprawia mi to przyjemność, bo szukam informacji, porad, pomocy czy wsparcia.

Założyłam bloga, bo chciałam mieć swoje miejsce w sieci, w którym mogłabym dzielić się swoimi przemyśleniami, doświadczeniami i emocjami, jakie towarzyszą mi podczas mojej emigranckiej przygody w Turcji.

Lubię pisać, ba, piszę codziennie. Tysiące znaków. Moją pracą jest tworzenie nowych treści. Jednak jest to coś zupełnie innego niż blogowe, zwyczajne wpisy, a z każdym dniem wzrastało we mnie poczucie, że chciałabym tworzyć też coś dla siebie (i dla Was).

Szczerze to nie wiem, jak mi to wyjdzie. Mam nadzieję, że dobrze, że tak, jak to sobie zaplanowałam. Czas pokaże.

Tymczasem cieszę się, że Cię tu widzę. Mam nadzieję, że z czasem znajdziesz tu coś ciekawego dla siebie. Jeżeli masz ochotę, napisz do mnie. Jeżeli chcesz się dowiedzieć o mnie czegoś więcej, zajrzyj do zakładki Poznaj mnie. Złap mnie w mediach społecznościowych na Facebooku, Instagramie czy Twitterze.